czwartek, 26 lutego 2015

Dlaczego nadmiernie tyjemy w ciąży i jak temu zaradzić. Rady, które sama stosowałam.

Witajcie!

W związku z dużym odsetkiem kobiet w moim własnym otoczeniu, które tyją sporo podczas ciąży postanowiłam napisać kilka słów o moim przypadku, a właściwie o moim dbaniu o siebie w ciąży pod tym kątem. 

źródło

Tak się cudownie złożyło, że trochę dbania o siebie i z wagą problemów nie miałam, brzuszek też w ciągu dwóch tygodni wrócił do normy. Tak tak, te wszystkie celebryckie historie o powrocie do formy kilka tygodni po porodzie są możliwe i to bez żadnych operacji plastycznych, czy innych drastycznych zabiegów. Oczywiście geny mają tu dużo do powiedzenia, ale faktem jest, że zbyt dużo na te geny zwalamy, a za mało działamy.

środa, 25 lutego 2015

Mydło. Dlaczego postanowiłam używać i jakie tego były skutki oraz w mydelniczce ostatnio.

Cześć!

Dziś parę słów o mydle po prostu. Niby nic, a jednak warte wspomnienia na blogu.



Dlaczego w ogóle zaczęłam rozważać zakup produktu skrytykowanego, wyśmianego i odradzanego przez kosmetyczki i dermatologów wszelkiej maści? 

Po mydło sięgnęłam pod wpływem blogów, bo tam mydło miało swoje zaszczytne miejsce. Szukałam jakiegokolwiek rozsądnego rozwiązania na moje suche skórki i podrażnienia. Miałam je na twarzy odkąd pamiętam. Zdrowa dieta, nawilżanie od środka i od zewnątrz nic nie dawały. Nawet najdelikatniejsze żele i mleczka na dłuższą metę stawały się beee. Produkty do skór suchych i wrażliwych z kolei powodowały świecenie się skóry i wysyp a to zaskórników, a to jakiś innych niedoskonałości. Wiadomo, skóra mieszana ma inne potrzeby. Pieniędzy w portfelu ubywało, a niestety na twarzy ten sam śmietnik. I jeszcze dobijały mnie te przebarwienia. No to cóż mi zostało - mydło - niech i tak będzie.

niedziela, 22 lutego 2015

Kilka słów o wodach termalnych. Porównanie Uriage i Avene

Cześć!

Dziś kilka słów o wodach termalnych ich działaniu i zastosowaniach.


Obecnie używam wody Avene, z uwagi na fakt, że moja ukochana Uriage przez długi czas miała cenę tylko regularną, a na Avene była fantastyczna promocja w mojej ulubionej aptece: 24,99 pln za 300 ml + próbki Avene gratis. Pomimo obaw uważam, że rzeczywiście woda sprawdza się doskonale w codziennej pielęgnacji i glinek.

piątek, 20 lutego 2015

Kilka słów o niesprawiedliwych recenzjach kosmetyków, czyli co mnie w wkurza w opiniach w sieci.

Witajcie!

Często przy wyborze kosmetyków posiłkuję się opiniami znalezionymi w Internecie na różnych portalach, czy platformach sprzedażowych. Kiedyś czytałam je wszystkie, dziś jest trochę inaczej. Dlaczego? W pewnym momencie zaczęłam analizować recenzje przez pryzmat opisu kosmetyku i jego działania wskazanego przez producenta. I doznałam szoku jak wiele opinii jest nieuczciwych i niesprawiedliwych dla produktu, który tak naprawdę działa, ale w zakresie, do którego przeznaczył go producent, a nie pod kątem jakim my byśmy sobie życzyli.

Nie każdy jednak to rozumie i pod np. kremem pod oczy na opuchnięte powieki i worki pod oczami, pisze, że nie wygładza zmarszczek i słabo nawilża! No helloł!!!! Przecież to nie krem od tego! Jeśli chcecie działania przeciwzmarszczkowego to taki krem wybierzcie z półki: będzie zawierał składniki aktywne : kwas hialuronowy, czy retinol oraz przeciwstarzeniowe olejki. I jeśli taki krem się u Was nie sprawdzi to wtedy piszcie, że jest do niczego!

środa, 11 lutego 2015

Recenzja! Bioliq intensywne serum rewitalizujące

 Witajcie!


Dziś post z recenzją produktu, który bardzo lubię z powodów nietypowych dla produktu rewitalizującego. Kilka słów o Bioliq intensywnym serum rewitalizującym.


To serum nie zachwyciło mnie. Ani specjalnie nie nawilża, ani nie rozjaśnia spektakularnie, zmarszczek też nie wygładza (przynajmniej nie u mnie) skład też taki sobie. Ale wracam do niego po raz kolejny - podobnie jak moja teściowa. Dlaczego?

Dlatego, że dzięki niemu nie mam podwójnego podbródka!

niedziela, 8 lutego 2015

Wszyscy mają SYLVECO, mam i ja!

Cześć!

Stało się! Pod wpływem blogerek stałam się kilka dni temu szczęśliwą posiadaczką produktu polskiej firmy Sylveco. 



Zgodnie z moim noworocznym postanowieniem podeszłam do tych zakupów racjonalnie, przemyślanie i rozsądnie. Zakupiłam jeden produkt, który wydawał się najbardziej odpowiedni i bezpieczny - lekki krem brzozowy. Początkowo miałam ochotę bardziej na lekki krem rokitnikowy ze względu na jego działanie podrasowujące koloryt skóry, ale obawiałam się zbyt oleistej formuły. Stanęło więc na kremie brzozowym. Betulina jest naturalnym inhibitorem tyrozynazy - enzymu, który przyspiesza przemianę melaniny; co ma duże znaczenie pielęgnacji skóry z przebarwieniami. To również był jeden z powodów mojego zainteresowania kremem brzozowym.
A zatem wygooglałam najbliższy sklep oferujący kosmetyki Sylveco w moim mieście i udałam się na zakupy.

sobota, 7 lutego 2015

Rzucam słodycze! Jak walczę z łakomstwem.


Witajcie!

Dlaczego rzucam? A właściwie nie rzucam, lecz drastycznie ograniczam - do 1 porcji 1 raz w tygodniu! A więc czemu ograniczam do minimum? Jak zamierzam unikać słodyczy, gdy te w domu są obecne? O tym w dzisiejszym poście.


Jest kilka powodów, dla których postanowiłam drastycznie ograniczyć słodycze. Oto one: