poniedziałek, 30 marca 2015

Kosmetyki z miodem. Peeling kawowo-miodowy DIY

Witajcie!


Nie od dziś wiadomo, że miód jest bombą witaminową zarówno dla ciała jak i dla skóry. Zawiera ogrom minerałów i witamin - zwłaszcza mód spadziowy.
Nie chcę tutaj wypisywać wszystkiego co zawiera, bo każdy zainteresowany znajdzie to za pomocą "wujka Google". Nie chcę też tutaj opisywać właściwości popularnego ostatnio miodu Manuka, bo w mojej ocenie jego oddziaływanie na naszą kieszeń ( mały słoiczek kosztuje około 130 zł) nie przekłada się na cudowne oddziaływanie na organizm, czy skórę. Owszem niby zabija wstrętne bakterie np E. coli, ale jeśli nie chorujemy to profilaktyka i kosmetyka takim miodem jest ciut na wyrost. 
A wracając do właściwości naszego polskiego miodu. Dla nas - kobiet - najważniejsze jest to jak działa na naszą skórę.

piątek, 27 marca 2015

Walka z przebarwieniami - aktualizacja po kuracji Acne-dermem.

Witajcie!


Jak zapewne wiecie walczę z przebarwieniami posłoneczno-hormonalnymi, czyli tzw. ostudą. W związku z tym, że wciąż karmię agresywne zabiegi nie wchodzą w grę, ale również takowych nie chcę, bo moja skóra po różnych eksperymentach jest wrażliwa i dość mocno reaguje na zabiegi - zwłaszcza te fotouczulające. 

Ostatnio o przebarwieniach pisałam w styczniu podczas kuracji Acnedermem. I dziś kilka słów o tym właśnie, bo 1,5 tygodnia temu zużyłam  opakowanie.

Historia walki z przebarwieniami: Czemu zrobiłam krzywdę mojej skórze?

Cześć,
Jeszcze jakiś czas temu moja skóra była traktowana przeze mnie jak wróg największy - za wszelką cenę chciałam ją zniszczyć i prawie mi się udało. Tak naprawdę to chciałam zniszczyć tylko posłoneczne i hormonalne przebarwienia. Tak się bowiem stało niegdyś, że łykając tabletki antykoncepcyjne pojechałam nad polskie morze z filtrem 12. I jak na złość w tym tygodniu słońce nad morzem - przypominam polskim morzem - grzało jak oszalałe.

Wróciłam z piękną opalenizną, a z czasem okazało się, że i z czymś ekstra. Początkowo liczyłam ze samo zejdzie, potem zaczęłam peelingować zawzięcie i rzeczywiście efekt był, ale wystarczyła odrobina ciepła (nawet nie słońca) i problem powracał, czasem nawet narastał - na nic się zdały kremy z wysokim filtrem.
Wszelkie kremy i maści na przebarwienia dawały znikome efekty, jeśli w ogóle o efektach można mówić, mikrodermabrazja i złuszczanie kwasami efektu nie przynosiły również. Przyniosły coś więcej - uwrażliwienie na słońce - zima chmurna, lato chłodne - nie ważne problem był i jego intensywność nie malała.
Na laser, czy słynny zabieg Cosmelan nie zdecydowałam się, bo opinie były skrajnie różne i dość często zawierające informacje o skutkach ubocznych i nawrotach. Nie stać mnie na takie ryzyko, zwłaszcza, że zabiegi do najtańszych nie należą.

czwartek, 26 marca 2015

Smaczny koktajl na piękną cerę, włosy i paznokcie, a przede wszystkim na odporność!

Witajcie!


Dziś mija dokładnie 30 dni odkąd popijam sobie mój koktajl pietruszkowy i od dwóch tygodni widzę znaczącą różnicę.

- cera jest rozświetlona, jędrna, gładka i rozjaśniona
- szalony przyrost baby - hair (tego akurat nie chciałam, bo i tak moich włosów jest za dużo)
- wzmocnione paznokcie
- odporność i witalność podniesiona

poniedziałek, 23 marca 2015

Peeling enzymatyczny Ziaja i kwas migdałowy Bielenda - duet do idealnego złuszczania bez tarcia?

Cześć!

Lubię solidne ździeraki, lubię jak na mojej skórze czuć efekt peelingu. Dlatego lubiłam i nadal lubię mechaniczne peelingi. Co jakiś czas chcąc dać odpocząć mojej skórze dawałam szansę peelingom enzymatycznym, ale wciąż wracałam do peelingów mechanicznych, bo po enzymatycznych nie czułam efektów, nie wspominając już o tym, że ich nie widziałam. Ostatnio jednak moja skóra 30+ parę razy po mechanicznych peelingach zbuntowała się: pojawiły się zaczerwienienia i suche skórki. Postanowiłam więc trochę bardziej rozejrzeć się za peelingiem enzymatycznym. Będąc w galerii handlowej napatoczyłam się na stoisko Ziai. O ile drogeryjna, czy nawet apteczna Ziaja jest w mojej opinii w 99% do du...to Ziaja pro kilka razy bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła. Zakupiłam więc peeling enzymatyczny z serii Ziaja Pro.

czwartek, 19 marca 2015

Antyperspirant na bazie ałunu z Rossmanna.

Witajcie!

Szał na naturalną pielęgnację zrobił swoje - nagle zaczęłyśmy analizować składy i działanie poszczególnych składników naszych kosmetyków i stałyśmy się nieufne. Będąc świadomymi konsumentkami nie pozwalamy wciskać sobie kosmetyków z potencjalnie niebezpiecznymi składnikami - świadomie dbamy o swoje zdrowie i wymagamy od producentów dostosowania się. 
Tak też jest z popularną i bardzo skuteczną w blokowaniu potu solą aluminium, która jest podstawowym składnikiem dezodorantów antyperspiracyjnych. Jest bardzo skuteczna, ale też niebezpieczna - blokuje bowiem naturalne oczyszczanie się organizmu z toksyn. A co gorsze może odkładać się w organizmie przyczyniając się do powstawania niechcianych "lokatorów" w okolicy piersi.
Producenci - wychodząc na przeciw oczekiwaniom konsumentów - (nawet popularna Nivea) postanowili wydawać edycję bez aluminium. Popularny jest również czysty ałun - minerał, który uznaje się za naturalny antyperspirant. Te opcje są zdecydowanie mniej skuteczne, ale jednak bardziej bezpieczne. 

Sama również postanowiłam poszukać najbardziej odpowiedniego zamiennika. Na pierwszy ogień poszedł dezodorant z Alterry dokładnie TEN. O ile w okresie zimowym wystarczał, tak teraz, gdy mamy coraz więcej ciepłych dni zaczyna nie być wystarczający. 

Będąc ostatnio w Rossmannie zgarnęłam z półki dezodorant Crystal Essence na bazie ałunu pewnej nieznanej dla mnie amerykańskiej firmy. Skład przyjemny. Do wyboru dwa zapachy: lawendowy i z granatem. Wybrałam lawendowy - uznałam, że lawenda będzie świeższa.

poniedziałek, 16 marca 2015

Dwa terminy ważności kosmetyków. Jak je odczytywać i dlaczego ten drugi w wielu przypadkach jest bez sensu?

Cześć!

Ile razy któraś z Was zaczęła używać nowego tuszu do rzęs, który po kilku dniach wysechł? Albo zaczęłaś używać nowego balsamu, który po kilku dniach zmienił kolor i zapach?
WTF?!?!?!
Zadajesz sobie pytanie i rzucasz mięsem pod adresem producenta! Też tak mam, ale przyczyna leży gdzie indziej. A mianowicie w dacie ważności.


NA WIĘKSZOŚCI KOSMETYKÓW DATY WAŻNOŚCI SĄ DWIE.

sobota, 14 marca 2015

100 dni z masażem Tanaka

Witajcie!

Dzisiejszy post będzie służył opisaniu początku mojej przygody z masażem Tanaka - moje oczekiwania i zasady "stosowania".





Przede wszystkim, czym jest masaż Tanaka?
  • wymyślony został przez japońską wizażystkę Yukuko Tanakę
  • służy wygładzeniu, ujędrnieniu, podniesieniu i rozjaśnieniu skóry twarzy oraz redukcji opuchnięć
  • wygładza zmarszczki 
  • opóźnia procesy starzenia

piątek, 13 marca 2015

Yves Rocher. Elixir 7.9. Serum i krem pod oczy

Cześć!

Kobiety, które urodziły dzieci po raz pierwszy dzielą się na dwie grupy: takie, które są rozpieszczane przez swoje dzieci i takie, które w darze otrzymały małego terrorystę. Tak się "cudownie" składa, że należę do tej drugiej grupy i od ośmiu miesięcy nie śpię. Oczywiście trochę się to na mojej skórze odbiło i postanowiłam jej zaoferować coś ektra - najlepiej dla 50 latek. Znalazłam fantastyczne opinie na temat kremu pod oczy Yves Rocher Creme Riche i pomimo ceny (miałam 40% zniżkę, więc stwierdziłam, że jakoś to zniosę) postanowiłam go zakupić, by ratować swoją skórę przed totalnym upadkiem.
Jednak Pani sprzedawczyni postanowiła zaoferować mi inne rozwiązanie. Poniekąd uczyniła mi duży komplement oferując ten produkt, gdyż jest on dla kobiet 30+ i jak stwierdziła nic mocniejszego nie potrzebuję. Kochana! Jesteś wielka - miód na serce niedospanej kobiety! 


Ale do rzeczy. Otrzymałam serum Elixir 7.9 ze zniżką 40%, a do tego gratis krem pod oczy. I jakie wrażenia?

wtorek, 10 marca 2015

Piękny brzuszek w ciąży. Kosmetyki, które warto mieć.

Witajcie!




Rozstępy i zwiotczała skóra na brzuchu to zmora większości kobiet po ciąży. Problem jest o tyle nurtujący, że bardzo dużo zależy od hormonów i genów. 

ALE NIE WSZYSTKO! 
W przeważającej części mamy wpływ na jakość naszej skóry, ale zacząć musimy jak najwcześniej, najlepiej jeszcze przed ciążą, wtedy kiedy ją planujemy. Skóra potrzebuje czasu, aby się uelastycznić, zagęścić. Jeśli dbałyśmy o siebie przed ciążą to sprawa prosta, ale jak zaczynamy dopiero jak brzuch rośnie to niewiele to pomoże, chyba, że mamy świetne geny!

czwartek, 5 marca 2015

Osławiony lekki krem brzozowy - Hit czy Kit?

Witajcie!




Dziś mija miesiąc od kiedy zaczęłam stosować na sobie cud nad cudami - osławiony przez blogosferę, orecenzowany na Wizażu ochami i achami - lekki krem brzozowy +SYLVECO .
Z reguły podchodzę do takich zachwytów z mocną rezerwą, już tyle razy się nacięłam, że niby fantastyczny produkt, a dla mnie okazał się kosmetyczną katastrofą. Ale tutaj postanowiłam zrobić wyjątek, choć nie wiem, czy bardziej nie przemówiła do mnie chęć kupienia jakiegoś kosmetyku po prawie dwóch miesiącach "zakupowego odwyku". Padło na ten krem, bo - pomijając recenzję - produkt naturalny i z rodzimego polskiego podwórka, a krajowy przemysł wspierać powinno się, a nawet należy. Tym bardziej skusiłam się, gdy okazało się, że mogę go nabyć stacjonarnie w nowo otwartym sklepie ze zdrową żywnością. Zatem brak konieczności płacenia za przesyłkę przekonał mnie dodatkowo.
I tak o to miesiąc sobie już użytkuję. O moich pierwszych wrażeniach pisałam TU. Teraz przyszedł czas na recenzję (subiektywną, bo o moich wrażeniach w przeważającej mierze pisać będę). Na początek kilka informacji - powiedzmy - technicznych.

poniedziałek, 2 marca 2015

Moja piramida pielęgnacji włosów. Banalne sposoby na swędzącą skórę głowy i świeże, lekkie włosy z tendencją do przetłuszczania się.

Cześć!


Naczytałam się na różnych blogach o pielęgnacji włosów, o piramidzie pielęgnacji, licznych kosmetykach, które doskonale się sprawdzają itp. Niestety większość z tych zasad pielęgnacji absolutnie nie sprawdziłaby się u mnie, moje włosy są zbyt ciężkie, zbyt grube, przetłuszczające się u nasady. Niby po odżywce wyglądają naprawdę świetnie, ale szybko się przetłuszczają i pod koniec dnia opadają. Z drugiej strony mocno oczyszczające szampony to też nie to, bo z jednej strony fajnie oczyszczają, ale z drugiej włosy zaczynają się szybciej przetłuszczać - skóra zaczyna produkować łój jak opętana.

Moje włosy potrzebują minimalizmu. Wtedy wyglądają świetnie, są lekkie, gładkie i wolniej się przetłuszczają. Jak wygląda zatem moja piramida