wtorek, 28 kwietnia 2015

Moja kosmetyczna wish lista!

Witajcie!

Wszyscy robią wish listy zrobię i ja, zwłaszcza, że takową już tworzę w głowie i może łatwiej będzie mi ją spamiętać, gdy ją "skrobnę na klawiaturze".

Część z tych rzeczy mi się kończy, część potrzebuję, aby ratować np. moje rzęsy, część chciałabym przetestować jako nowość. A zatem wszystko jest konieczne (no może poza tymi dwoma rzeczami, które chcę przetestować). Tym samym mój odwyk zakupowy wcale nie ucierpi, bo kupuję tylko to, czego potrzebuję...a przynajmniej tak sądzę ;-P



A zatem, co znalazło się na mojej zakupowej liście?:



  1. Serum z witaminą C (10% SAP) z ZSK. Obecne serum KLIK spisuje się bardzo dobrze, ale nie ukrywam korci mnie testowanie innych.  Jakiś czas temu miałam witaminę C w tej postaci i muszę przyznać, że działał rewelacyjnie. Ciekawi mnie zatem serum z tą witaminą C.
  2. Serum Bioliq. Powoli kończy mi się serum Elixir 7.9 z Yves Rocher i znów mogę szczęśliwa wrócić do mojego ukochanego Bioliq, o którym pisałam TU
  3. Hydrolat lawendowy. Ostatnio lubuję się w zapachu lawendy i chętnie wymieniłabym już mój nieśmiertelny hydrolat różany na coś innego.
  4. Olej z wiesiołka. Obok arganowego i z pestek malin to olej, który zrobił dużo dobrego dla mojej skóry i tym samym stał się jednym z mojej świętej trójcy. Stosowałam go wewnętrznie i zewnętrznie. Długo stosowałam też kosmetyki z tym olejem Oeparol - na zimę były doskonałe. Zamierzam do niego wrócić.
  5. Skwalan z oliwy z oliwek. Skwalan to podobno geniusz zarówno w dietetyce i leczeniu jedzeniem jak i w pielęgnacji skóry. Zamierzam zatem sprawdzić tego geniusza.
  6. Olej rycynowy. Moje rzęsy ponownie potrzebują regeneracji, a nic tak dobrze się nie sprawdza jak właśnie olej rycynowy. Stary, dobry, niezawodny sposób.
  7. Olejki eteryczne: eukaliptusowy, grejpfrutowy, lawendowy. Pięknie pachną i odświeżają - w sam raz na lato, do toników, kominka, maseczek itp. Zamierzam uzupełnić braki.
  8. Kwas alfa-liponowy. Tyle dobrego się o nim naczytałam, że muszę wreszcie go spróbować. Jeśli nie w formie toniku, to chociaż może jako dodatek do masek. A może Wy mi podpowiecie, jak można go skutecznie wykorzystać. Kasiu z Mineralnego Świata! nie ukrywam liczę na Twoje pomysły :)
  9. Kwas migdałowy. Mój ulubiony. Zamierzam zrobić z niego tonik. Serum migdałowe z Bielendy, które posiadam i o którym pisałam TU już mi się powoli nudzi
  10. Mleczan sodu. Znudził już mi się kwas hialuronowy i muszę czymś zastąpić środek nawilżający. Padło na mleczan sodu - także do toników, masek i regulacji pH kosmetyku.
  11. Papierki lakmusowe. Wiadomo. Bez tego "peha" nie sprawdzę
  12. Tusz do rzęs. Zamierzam upolować na rossmannowskich promocjach. Te które posiadam już niestety się kruszą i to po godzinie - dwóch, co jest bardzo męczące i nieestetycznie wygląda. Zamierzam upolować jakiś L'Oreal lub Bourjois koniecznie z silikonową szczoteczką, którą uwielbiam! A może Wy coś polecicie?
  13. Żel pod prysznic odświeżający Pollena Ewa. Jak dla mnie idealna kompozycja zapachów na lato, szalenie energetyzująca. W dodatku żel nie wysusza skóra i jest baaardzo wydajny.
  14. Balsam do ciała. Został mi tylko jeden, a mianowicie kakaowe masło ISANY. Niestety jest zbyt ciężki jak na ciepłe dni, zwłaszcza ten zapach stał się mocno duszący. Wybrałam dwa: Sylveco - kojący balsam do ciała; mleczko nawilżająco-ujędrniające Yves Rocher. Niestety muszę zdecydować się na jeden. Który wg Was powinnam wybrać?

KOSZTY: ok. 200 PLN
Dużo? Chyba nie jak na taką listę?

A co Wy planujecie kupić w najbliższym czasie?

Kate:)


18 komentarzy:

  1. Muszę zaopatrzyć sie krem z wit C. I bioliq tez jest na mojej liście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, obie te rzeczy dają dużo dobrego skórze

      Usuń
  2. Ja też póki co realizuję moją "wishlistę" ale na niej są kosmetyki, dodatki, ubrania, buty. Ale mimo wszystko - jak to kobieta - jest dużo rzeczy "nadprogramowych" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja własnie dlatego nigdy nie podliczam kosztów, żeby później nie mieć wyrzutów sumienia haha :)
    Z Twojej listy chętnie przygarnęłabym dobre serum z witaminą C :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Takie serum to must have! Dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  4. Ja jutro wjadę do Rossmanna po tusz do rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :). Już jestem w bloczkach startowych.

      Usuń
  5. ale mi sie podoba Twoja lista!!!! Kwas liponowy rozpuszcza sie w olejach tonik odpada wiec jakas maska olejowa moze być, lub serum albo krem wszystko zależy od tego jakie masz składniki i chęci :) serum z wit C kocham!!! jak jestes z okolic krakowa to zapraszam to cos ukręcimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady i za zaproszenie! Niestety Łódź to dość dalekie okolice Krakowa:(. Ale jak na tej trasie będzie jeździć Pendolino to może uda mi się zdążyć między karmieniami ;-P

      Usuń
    2. :) jak cos to pytaj :)

      Usuń
  6. Słyszałam gdzieś o działaniu olejku rycynowego na rzęsy.Jak to się stosuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opuszkiem palca lub czystą szczoteczką jak tusz do rzęs na noc. Ważne, żeby nie przesadzić, bo migruje do oczu i łzawią. Efekty widać po tygodniu. Szybko, tanio i skutecznie.

      Usuń
  7. Aaale lista :) Super, od dziś cię obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się lekko przeraziłam, jak wyszło z tego aż 14 punktów :)

      Usuń
  8. Kilka też jest na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać pożądane produkty to są!

      Usuń

Podobał Ci się post? A może przeciwnie, bardzo Ci się nie podobał. Komentuj, każdy komentarz jest dla mnie cenny. Jeśli obserwujesz bloga, nie musisz dawać znać, na pewno Cię znajdę i Twojego bloga :):)