piątek, 10 kwietnia 2015

Nowości w kosmetyczce: Tołpa, Alterra, Rival de Loop

Cześć!



Dziś miał być inny post, ale jakoś w ten słoneczny dzień mój mózg się rozleniwił i jakoś tematyka tamtego posta mi nie podeszła. W związku z tym dziś krótko o kosmetykach, które wczoraj się pojawiły w mojej kosmetyczce - kilka drobnych rzeczy z Rossmanna za łączną kwotę około 28 złotych. Skromnie, bo po ostatniej "natchnionej" wizycie w Yves Rocher z niekoniecznie dobrym wynikiem znów przycisnęłam pasa zakupowego. Ale do rzeczy. Co zakupiłam?

Balsam dezodoryzujący Alterra

Po całkiem przyjemnej przygodzie z dezodorantem naturalnym Alterry z jojoba i szałwią w sprayu postanowiłam nabyć Alterrę w kulce z szałwią  i melisą. Zapach tutaj zdecydowanie bardziej mi odpowiada, mniej przypomina coca colę, a bardziej cytrusy. Ładnie dezodoryzuje, ale potu nie hamuje, bo nie ma soli aluminium. Nie mniej jednak idąc dziś do urzędu sprawdziłam jego działanie - wróciłam spocona co prawda (chodzę dość szybko), ale bez nieprzyjemnego zapachu. Nie jest to dezodorant na spacery i ciepłe dni, ale jest to świetny odświeżacz, gdy siedzę w domu lub wychodzę na krótko w chłodny dzień. Zamierzam go stosować zawsze, gdy nie potrzebuję dobrej ochrony, lecz lekkiego odświeżenia i zabezpieczenia przed nieprzyjemnym zapachem. Uważam, że nie ma co się zaklejać aluminium, skoro nie ma takiej potrzeby.

Rival de Loop ampułki Revital Q10 i tripeptyd

Zafundowałam sobie również luksus za 11,90 w postaci przeciwstarzeniowych ampułek Rival de Loop z koenyzmem Q10 i tripeptydem. 

Koenyzm przeciwdziała starzeniu w wyniku działania światła, napina i ujędrnia skórę, 

a tripeptyd wzmacnia ją, stymuluje syntezę kolagenu w skórze, nawilża, redukuje oznaki starzenia i fotostarzenia się skóry, uelastycznia. 

Najbardziej przekonało mnie to działanie na skutki fotostarzenia się skóry i od razu zgarnęłam pudełeczko z myślą o moich przebarwieniach.
Zestaw zawiera 7 ampułek na tydzień kuracji - zobaczymy efekty.
Wrażenia po pierwszej ampułce są umiarkowane, 2 ml na twarz i szyję to dużo, zostaje lepka, świecąca się warstwa, która nie wchłania się całkowicie, więc nie jest to kosmetyk na dzień. Przede wszystkim jednak po nałożeniu widać wyraźne napięcie skóry i uelastycznienie, na pozostałe efekty czekam.


Tołpa, Dermo Men, żel głęboko oczyszczający do twarzy

Tak tak, kupiłam dla siebie żel do mycia twarzy dla mężczyzn, ale do skóry wrażliwej. Przede wszystkim szukałam czegoś porządnie oczyszczającego. Ostatnio moje mydełka po dostaniu się do nosa wywołują efekt ponad godzinnego uciążliwego kichania i muszę je czymś chwilowo zastąpić. W związku z tym, że moim Rossmannie nie było mojego ulubionego żelu Herbal Garden Polleny Ewy, po krótkim namyśle wrzuciłam do koszyka ten oto specyfik w wersji turystycznej, czyli 50 ml (Tołpa jest wydajna, więc 50 ml to dla mnie i tak bardzo dużo). 

Żel zawiera kwas salicylowy, cynk i ekstrakt z żeń-szenia, a także piasek kordunowy, co nie do końca mi odpowiada, bo chciałam zaniechać peelingów mechanicznych. Ale nie jest zbyt agresywny, więc jakoś to przetrwam. Oczywiście zapach jest typowo męski, co ewidentnie mi nie podchodzi, ale muszę przyznać, że efekt oczyszczenia to wynagradza :)

Czy miałyście te kosmetyki? Byłyście z nich zadowolone?
A co do Waszych kosmetyczek trafiło ostatnio?


Kate:)


18 komentarzy:

  1. Nie miałam nic z produktów, o których piszesz :) Z Rossmanna za to bardzo lubię aloesowy antyperspirant z Isany za jakieś 3 zł, jest fenomenalny i ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrzebowałam czegoś naturalnego, Alterrę testuję od jakiegoś czasu z różnym skutkiem, z Isaną też mam dobre wspomnienia :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
    2. oddasz trochę ???hehe

      Usuń
    3. Dobra ze mnie kobieta - mam jeszcze 2 ampułki, jestem z nich zadowolona, więc mogę się podzielić :)

      Usuń
  3. do mnie mało co ostatnio trafia bo nie mam czasu iść do drogerii kupuję jedynie w biegu to co potrzebuję . I może dobrze bo oszczędzam i oszczędzam :D z powyższych kosmetyków nic nie miałam ale ciekawią mnie kapsułki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez kilka miesięcy po porodzie też tak miałam - rewelacyjny sposób na oszczędzanie ;) Też jestem ciekawa tych kapsułek - zwłaszcza efektów

      Usuń
  4. fajne produkty, zapraszam Cię przy okazji do mojego drugiego bloga http://zrobswojkosmetyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Po trzech uzyciach mogę przyznać, że to dość efektywny produkt jak na te cenę

      Usuń
  6. Lubię Tołpę, ale serii dla facetów nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że u cer tłustych i mieszanych się sprawdzi :))

      Usuń
  7. Te ampułki tez mam i rzeczywiście niby mała ,a starczy mi na wmasować w twarz , szyję i jeszcze na dekolt i biust przy czym robie masaż. Ładnie się wchłania ,trzeba trochę poświęcić na dokładne wmasowanie i wcale nie pozostawia tłustego filmu. Są super i tanie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda jakość i skuteczność przy tej cenie miło zaskakuje

      Usuń

Podobał Ci się post? A może przeciwnie, bardzo Ci się nie podobał. Komentuj, każdy komentarz jest dla mnie cenny. Jeśli obserwujesz bloga, nie musisz dawać znać, na pewno Cię znajdę i Twojego bloga :):)