czwartek, 21 maja 2015

Tanie mydło z Lidla o naturalnym składzie!

Witajcie!

Nie mogłam się oprzeć, aby Was nie zawiadomić o moim odkryciu.
Jak może wiecie obecnie w +Lidl  ma tydzień kuchni greckiej. Przechodząc obok specjałów tejże kuchni natknęłam się na prostokątną kostkę. Z ciekawości wzięłam ją do ręki, żeby zobaczyć co to, a tam ...mydło.


A właściwie trzy mydła do wyboru: 
  • oliwkowe, 
  • oliwkowo-miodowe,
  • oliwkowo-aloesowe.

Nie omieszkałam oczywiście sprawdzić składu. W składzie miodowo-oliwkowego i aloesowo-oliwkowego były perfumki, a dodatkowo w miodowym jakiś benzoesan...nie pamiętam dokładnie. Najczystszy skład miało mydło oliwkowe, więc zgarnęłam je z półki. 
Sami zresztą popatrzcie na skład. Prawie jak Aleppo poza kwasem cytrynowym, z tymże Aleppo oliwkowe kosztuje około 12 pln za 100 gram, a lidlowskie 1,49 pln za 125 gram



Mydełko jest ciemno-zgniło-zielone, niestety na zdjęciu uparcie wychodziło szare...jeszcze nie rozpracowałam nowego sprzętu. Co więcej "śmierdzi" bardzo podobnie do Aleppo. Wyprodukowane zostało w Grecji.
Już nie mogę się doczekać efektów na skórze, o czym oczywiście Was poinformuję. Zastanawiam się, czy sam proces produkcji Aleppo rzeczywiście ma aż takie znaczenie dla jego właściwości pielęgnacyjnych? Myślę, że stosowanie tegoż mydełka może dać odpowiedź.


eridanous


Widziałyście to mydełko? Macie ochotę przetestować?
Myślę, że za tę cenę nie ma co grymasić tylko brać.


Kate:)

45 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hahahaha jak za czasów PRL-rzucili mydło, trzeba jechać :D

      Usuń
    2. no ba trza i juz:) za taka cene taki skład :)

      Usuń
    3. Grzech nie spróbować :)

      Usuń
    4. tylko ja mam juz taki zapas mydeł ze nie wiem czy juz moge nowe chomikowac;)

      Usuń
    5. Oj to przemyśl to, bo mydełko lidlowskie ma datę ważności po otwarci 12 miesięcy. Niby po otwarciu, ale coś czuję, że jak kupisz to będziesz chciała luknąć i powąchać :)

      Usuń
    6. na razie i tam mam do lidla nie po drodze:)

      Usuń
    7. byłam wczoraj w lidlu i całkiem zapomniałam o mydle :(

      Usuń
  2. Ja nie mogę używać mydła w tej formie, wysusza bardzo moją skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odkąd używam naturalnych mydeł nie mam problemów z suchoscią. Każda cera to indywiduum

      Usuń
  3. Pierwsze widzę;) Kupię na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obok greckiej spożywki leżało, więc byłam przekonana, że to coś do jedzenia

      Usuń
  4. widziałam wczoraj, ale skład przeczytałam tylko na tym z jakimś benzylem i to mnie odstraszyło. Myślałam, że wszystkie mają taki sam skład. Poza tym, w niedzielę wróciłam z Santorini z właśnie naturalnym oliwkowym mydłem, kupionym w monastyrze Proroka Eliasza, robionym rzekomo przez mnichów i jestem w trakcie jego testowania. No i płaciłam 2 euro za szt. Moje jest białe brudne, czyli chyba też nie barwione. W sumie można by zrobić zapas z lidlowego, czemu nie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, też świetny zakup. Ten lidlowski zakup za jakieś 40 eurocentow też można wypróbować

      Usuń
  5. Będę musiała zajrzeć do Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo super, że w lidlu jest takie mydełko :) Sama chetnie wypróbuje. Ciekawe czy w niemieckich lidlach tez jest

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale namierzyłaś perełkę!!!!!
    Masz nosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej to ona namierzyła mnie ;)

      Usuń
    2. hahahaaaa :)
      nie czujesz się inwigilowana? :DDDD
      chyba muszę skoczyć do lidla.

      Usuń
    3. Oj tak! Takie kosmetyczne cacka coraz częściej mnie namierzają...Ale dopóki to nie agent Tomek to czuję się bezpiecznie

      Usuń
    4. agent tomek - hahahahahaaaaa :))))
      melduję, że nabyłam drogą kupna mydło eridanous :D

      Usuń
    5. Testujemy zatem i meldujemy, jak to ta drożyzna działa na skórę

      Usuń
  8. Ja mam miodowe , ale jeszcze nie otworzyłam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kusiło mnie to miodowe, ale ze względu na dodatki dopuściłam

      Usuń
  9. Podoba mi się to mydełko, muszę je kupić jak będę w Lidlu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurczę! Nie spodziewałam się tego po Lidlu. Chyba się tam udam, może jeszcze je mają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło między spożywką dość trudno znaleźć, więc pewnie jeszcze sporo jest

      Usuń
    2. A jednak już nie było (szukałam jakoś zaraz po przeczytaniu u Ciebie - pech!)

      Usuń
    3. Poszłam następnego dnia po Twoim komentarzu i też u mnie nie było. Inni też go wyczaili :(

      Usuń
  11. o jacie! A to Ci niespodzianka!! super, dobrze wiedzieć :) Czekam na relację z efektów :)
    Zapraszam do siebie :)
    fochzprzytupem.blogspot.com
    instagram.com/fochzprzytupem
    https://www.facebook.com/pages/FOCH-z-przytupem/727676660654507

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę. U Ciebie bywam, bo lubię podróże :)

      Usuń
  12. Cholerka, nie po drodze mi do Lidla teraz a z wielką chęcią bym spróbowała :) Nie znam mydła Alepo ale jak już testować to lepiej za 1,49 zł niż za 12 zeta :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. :) i skład taki, że dzieciaki można nim myć. Po kilku uzyciach wiem, że jest bardzo delikatne i leki natłuszczajace...niestety u mnie w Lidlu wykupili w pień

      Usuń
  14. Coś mi się zdaje że na opakowaniu nie został napisany pełny skład.

    OdpowiedzUsuń
  15. A zauważyłaś, że na tym o zapachu aloesu napisane jest wyprodukowano w Niemczech, a z tyły wyprodukowano w Grecji ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, ale czasem tak może się zdarzyć, gdy produkt i jego opakowanie były produkowane w innych miejscach

      Usuń
  16. Teraz znowu jest dostępne :) Jak oceniasz jego działanie po dłuższym używaniu? Kupiłam jedno i zastanawiam się czy nie zrobić zapasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniam dość pozytywnie. Największą wadą jest mała wydajność. I w porównaniu do Aleppo jest ciut bardziej sciagajace.

      Usuń
  17. Mydło oliwkowe, ale kolor mydła to raczej jest daleki od koloru oliwek :(

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się post? A może przeciwnie, bardzo Ci się nie podobał. Komentuj, każdy komentarz jest dla mnie cenny. Jeśli obserwujesz bloga, nie musisz dawać znać, na pewno Cię znajdę i Twojego bloga :):)