poniedziałek, 1 czerwca 2015

Migawka z Gdyni i Sopotu.

Witajcie!

Dziś post ostatni przed dłuższą przerwą jaką muszę zrobić ze względu na zwiększoną ilość innych zobowiązań.  Mam nadzieję, że wszystko pójdzie na tyle sprawnie, abym mogła wkrótce znów wrócić do pisania...ale wiadomo los płata figle i dobrze się przy tym bawi, więc nie wiadomo jak to będzie. Nie mniej jednak liczę, że chociaż za to moje nieszczęsne prawko będziecie trzymać kciuki. :)

Wracając do przyjemnych spraw, w ubiegłym tygodniu wpadliśmy z naszym Maluchem na tydzień do Gdyni i Sopotu. Taki krótki urlop przed kołomyją. Tym samym przedstawiam Wam kilka fotek z morskich klimatów.