poniedziałek, 27 lipca 2015

Świetne produkty dla skóry mieszanej z przebarwieniami, czyli obecna pielęgnacja twarzy.

Cześć!

Dziś kilka słów o mojej obecnej pielęgnacji twarzy. To jest najlepszy moment, aby o tym napisać, bo nigdy moja pielęgnacja nie była tak usystematyzowana jak teraz.



Mam też kilka produktów, które dla mojej skóry mieszanej z hormonalnymi przebarwieniami okazały się niemal doskonałe. A dodatkowo pielęgnacja jest prosta i ograniczona do minimum.

piątek, 24 lipca 2015

Płyny i żele micelarne: L'Oreal, Sylveco, Yves Rocher - porównanie

Witajcie!




Tak się składa, że demakijażowy hicior nad hiciorami, czyli Bioderma Senisbio u mnie się nie sprawdziła. Nie, że nie zmywała makijażu – wręcz przeciwnie. Ale miała bardzo ważną wadę, która ostatecznie ją zdyskwalifikowała: zniszczyła mi rzęsy okrutnie. Moje rzęsy – w przeciwieństwie do włosów na głowie – są delikatne i na każde ich podniszczenie reaguję paniką. Oddałam więc drugą buteleczkę szwagierce, a sama zaczęłam poszukiwać czegoś dla siebie.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Hity ze Skandynawii: Lackberg, Larsson i Mankell.

Witajcie!

W ostatnim poście w oko wpadła Wam moja biblioteczka toteż dziś kilka słów o moich skandynawskich hitach.

komisarz Wallander



 Oczywiście nie będę może zbyt oryginalna, ale dla tych, którzy jeszcze nie mieli przyjemności zaczytywać się w skandynawskich kryminałach, a to rozważają ten wpis może nieco rozjaśnić charakter poszczególnych autorów i przekonać do któregoś z nich.

piątek, 17 lipca 2015

Proste przyjemności - kilka słów o Kate.

Cześć wszystkim!

Dziś miał być post o aktualnej pielęgnacji moich kudłów - inaczej ich obecnie nie nazwę, ale tak się na nie dziś wkurzyłam próbując zrobić im zdjęcie, że całkowicie odechciało mi się o nich pisać, a dodatkowo myśl, że w niedzielę mamy imprezę rodzinną i ja muszę w tych kudłach wyjść...no łzy w oczach stanęły. 
Tym samym postanowiłam zrobić post o maleńkich przyjemnościach, które robię sobie w moim zaciszu domowym - kiedy młody śpi...no za dużo tych przyjemności nie mam no ale...o spa nie będzie na pewno :-P

Zaczynamy więc:


czwartek, 16 lipca 2015

Dobry fryzjer poszukiwany!

Cześć!

Kto z Was czytał ostatniego posta ten wie, co zostało poczynione z moimi kochanymi włoskami. Zostały skrócone o jakieś 7 cm bardziej niż chciałam i zafarbowane w ohydne pasemka a la lata 90. Tym samym - ja - chłopczyca przemyślałam swoje poczynania z fryzjerami i nam kilka spostrzeżeń, które mam nadzieję na przyszłość pozwolą mi uniknąć wpadek. 

źródło



Moje włosy są trudne. Ciężko się układają, same w sobie są ciężkie i sztywne, a w dodatku bardzo gęste. Nie można zatem przesadzać z cieniowaniem ani z modelowaniem. Tymczasem większość fryzjerów

poniedziałek, 13 lipca 2015

Cacka i katastrofy miesiąca, czyli szybki przegląd nowych nabytków i urodzinowej wizyty u fryzjera...

Witajcie Kochani!

Wieki mnie tu nie było z racji, o których pisałam w ostatnim poście, ale ciut się stęskniłam i postanowiłam na chwilę się objawić i podzielić tym i owym. Mam nadzieję, że lato upływa Wam błogo i rozkosznie. U mnie przyjemności mieszają się z obowiązkami i lato upływa jak na huśtawce raz dobrze raz źle. 

marine collagen SERUM


A urodowo? No cóż. Zacznijmy od największej przyjemności, która w finale stała się największą katastrofą ostatniego miesiąca.