środa, 5 sierpnia 2015

Porównanie kilku filtrów do cery mieszanej z przebarwieniami...oraz mój pierwszy raz :)

Witajcie!

Dziś kontynuacja tematu przebarwień hormonalnych i kilka słów o ostatnio używanych przeze mnie filtrach. Każdy z tych filtrów bez większego problemu można dostać niemal w każdej aptece (no może poza Uriage, który jest nieco mniej dostępny).

uriage hyseac fluide 50+

Przede wszystkim z uwagi na dziecko w obecnych temperaturach pojawiam się na dworze do ok. 10.30 rano i po 18 po południu. Wydaje się zatem, że zbyt mocna ochrona nie jest potrzebna. Ale do skóry z przebarwieniami jednak niezbędna.



PHARMACERIS S HYDROLIPIDOWY KREM OCHRONNY 50+

Naczytałam się cudnych recenzji o tym specyfiku, który nie dość, że jest bardzo dobry w aplikacji to jeszcze ma niezłe filtry i świetnie trzyma się na nim makijaż. No to nabyłam - cena wręcz boska - regularna ok. 35 pln.
Dla zainteresowanych skład TU



Jakie moje wrażenia:

+ rzeczywiście milusio się rozprowadza
+ nie bieli
+ wchłania się poprawnie 
+ bardzo dobrze trzyma się na nim makijaż mineralny
+ cena jest prze-boska
+ pielęgnuje skórę

- opaliłam się, a tym samym moje przebarwienia nabrały mocniejszej barwy!!!


VICHY CAPITAL SOLEIL 30+

Kolejny wychwalany filtr, który nabyłam pod wpływem promocji w mojej aptece za około 35 zł. Niestety w wersji podstawowej, a nie matującej i w dodatku spf 30. Nie mniej jednak zawierzyłam mocy i stabilności filtra anty UVA - MEXORYL XL 

Wrażenia?

+ poprawnie się rozprowadza
+ nie bieli 
+ pielęgnuje skórę
+ bardzo dobrze chroni przed promieniowaniem - nie zauważyłam zwiększenia opalenizny, czy barwy moich przebarwień pomimo faktu, że wysokość spf jest niższa niż przy Pharmaceris

- nie wchłania się wystarczająco,
- podejrzewam go o zapychanie
- podkład mineralny się warzy


URIAGE HYSEAC FLUIDE SPF 50+

Do tego filtra powróciłam po niezadowoleniu z Vichy w kwestii makijażu. W promocji w SP kosztuje około 40 pln. Zawiera filtr Tinosorb M łączący w sobie cechy filtra mineralnego (rozprasza i odbija promienie słoneczne) i chemicznego (pochłania promienie słoneczne). To daje wysoką skuteczność ochrony przed promieniowaniem UVB i UVA (długie i krótkie fale)

Moje wrażenia?
+ poprawnie się rozprowadza, choć trzeba robić to dość sprawnie
+ pielęgnuje skórę
+ nie błyszczy się
+ poprawnie trzyma się na nim makijaż mineralny
+ bardzo dobrze chroni przed promieniowaniem - nawet przy obecnych upałach moje przebarwienia trzymane są w ryzach.

- bieli, dlatego, aby to bielenie zminimalizować należy dość szybko i sprawnie rozprowadzić filtr po twarzy


Do przetestowania został mi jeszcze osławiony Anthelios LRP, ale cena mnie ciut odstrasza, a i fakt, że do tej pory świetnie sprawdza się Uriage również nie zachęca do nowych eksperymentów.


WAŻNE!
Po testach zarówno w tym jak i w ubiegłym roku zauważyłam jedną zasadniczą rzecz - mianowicie do ochrony przed przebarwieniami hormonalnymi, czy ich nasileniem konieczny jest  stabilny filtr UVA. Być może to jest przyczyną przyciemnienia przebarwienień przy stosowaniu Pharmaceris.


Jeśli zatem macie wprawę w rozprowadzaniu filtrów, a oczekujecie doskonałej ochrony przed przebarwieniami bez efektu błyszczenia i dostępnej na polskim rynku polecam z całego serca Uriage. Uważam, że najlepszą rekomendacją dla tego kremu jest fakt, że wracam do niego już po raz kolejny i zawsze jestem zadowolona.


A na koniec słów kilka o historycznym wydarzeniu w moim życiu! 

PIERWSZY RAZ W ŻYCIU COŚ WYGRAŁAM!!!

U ANULI!  - zapraszam do niej - dziewczę to z werwą i dowcipem jakie rzadko się spotyka

Nagroda na zdjęciu poniżej. Nie ma na nim co prawda już pestek moreli, ale tak się do nich dorwałam, że opakowanie nie nadaje się do zdjęcia. Iryski zaś zgarnął mój Maluch - używa jako klocków - bawi go to prze-bosko!
Czarne mydło poszło już do testów, bo tak pachniało, że oprzeć się nijak nie mogłam, jeszcze włosy planuję nim umyć!




DZIĘKI ANULA! TO KIEDY MAM W TOTKA ZAGRAĆ?? :DDDD

I jeszcze moje zwycięskie wypociny na koniec!


Poemat urodowo-małżeński z morałem


Myśl mnie naszła niesłychana,

Aby męża mego z rana
W zachwyt mym obliczem wprawić
I przyjemność tym mu sprawić.
Więc wieczorem po prysznicu
Pracowałam przy mym licu.
Smarowałam, wklepywałam,
Masowałam i wcierałam
Peeling, maska i okłady,
Serum, kremy i pomady.
Wstaję rano i ciekawa
Chcę swym pięknem się napawać.
Patrzę w lustro...Matko Święta!
Czemuż gęba ma spuchnięta!
Tam Wezuwiusz, a tu Etna!
Gwałtu! Rety! Jestem szpetna!
Polik krzywy niesłychanie
Jakby z Kliczką miał spotkanie!
Zaś pod okiem wór na worze,
A drugiego nie otworzę!
Tak to miast królewny lica
Męża witam ja-ogrzyca.
Morał z tego: moim zdaniem
Nie przesadzaj z upiększaniem :)


I wracając do głównego tematu posta.

Jakie filtry dostępne na polskim rynku Wy polecacie?
Macie swojego ulubieńca?


Kate :)

31 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię filtr Vichy CS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz matujący, czy w wersji podstawowej?

      Usuń
  2. Vichy chyba ma alkohol w składzie... wiem, że on coś tam aktywuje w kosmetyku z filtrem, ale przy mojej cerze wrażliwej i naczynkowej odpada - szkoda, ze się waży. Reszta fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odczuwam negatywnego działania alkoholu (nie ma żadnej reakcji na mojej skórze), więc pod tym kątem mi nie przeszkadza. Co do Pharmaceris to jest najbardziej delikatny, ale - o ile pamiętam - chcesz ograniczyć piegi na skórze, więc pod tym kątem może zawieść.

      Usuń
  3. poemat jest genialny az mam chec jakis konkurs zorgasnizowac moze ułozych jakies hasło reklamowe dla mouch diy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafisz z tym konkursem na okres weny to może coś mi się uda wymyślić...ale fakt była fajna zabawa :)

      Usuń
    2. Czasem uda mi się wymyślić coś fajnego, bo ja też się fantastycznie bawiłam :D
      Ja tak podejrzewam, że z Twoją weną to jest jak z kosmetycznymi pomysłami Kasi - zawsze w pełnej gotowości i na najwyższych obrotach!

      Usuń
    3. No kochana to Cię muszę rozczarować...przykład...strasznie chciałam wziąć udział w konkursie Kasi na nazwę dla jej DIY i co? no nic...pustka w głowie

      Usuń
    4. przeczytałam mój komentarz i brzmi on tak jakbym duzo wina wypiła:) jak sie zakonczy konkurs na nazwe to zrobie konkurs na haslo rekamowe wiec sie bedziecie mogły wykazac

      Usuń
    5. Widać podchody robisz do bycia rasowym poetą :D

      Usuń
    6. masz racje oni lubili wino i śpiew:)

      Usuń
  4. :)))))) dzięki Kochana *:
    Cieszy mnie Twa radość niezmiernie :DDDD
    Może to początek dobrej passy konkursowej? W lotka graj od już! Nie ma co zwlekać z milionami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może może... :D mam nadzieję, że egzamin na prawo jazdy też się na tę passę załapie...
      A mydło jest obłędne po prostu i tak wielka butla, że aż dech zapiera

      Usuń
    2. Kiedy egzamin????
      Rozmiar butli i mnie zaskoczył :D co innego czytać jaka jest pojemność a co innego to zobaczyć :D
      I jak te pestki moreli????? Smaczne? Ja też dostałam i się katuję nie otwierając :D

      Usuń
    3. Przejeździłam...no nazwijmy to tak...przejeździłam 24 godziny...zostało mi jeszcze 6...na razie tylko instruktor o mały włos nie wyleciał mi przez przednią szybę...
      Pestki moreli smakują podobnie jak migdały, ale mają taką goryczkę. Ale najważniejsza jest ta amigdalina. Akurat namiętnie o niej czytałam na blogu kulinarnym, a potem patrzę, a tu Anula dorzuca do paczki. Czytasz kochana mi w myślach :)

      Usuń
    4. Mówisz, że czytam w myślach??? Kupię sobie szklaną kulę, przefarbuję Arikę na czarno i będę dorabiać :D
      hahahaaaaa :))) Kochana - najważniejsze, że "o mały włos" wyleciał! Dopiero jak wyleci naprawdę to będzie kiepsko :D
      Nigdy nie jadłam pestek moreli :)

      Usuń
    5. z tymi pestkami to też mój pierwszy raz, ale ja lubię taką medycynę alternatywną

      Usuń
  5. Lubię Vichy. :-) Warto zdecydowanie używać takie produkty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Vichy podchodzę ostrożnie, aczkolwiek ma perełki

      Usuń
    2. Dokładnie uważam tak samo! :-)

      Usuń
  6. mówią że jak sie nie ma szczęścia w grach to się je ma w miłości....może lepiej nic nie wygrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tą miłością do czasów mojego męża różnie bywało. Może czas na rekompensatę tamtych niepowodzeń

      Usuń
  7. Uriage chyba najlepszy, z tego co widać, ja Pharmaceris też nie ufam.
    Gratuluje wygranej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pharmaceris ma swoje perełki np. z kwasem migdałowym, ale tu mnie baaardzo negatywnie zaskoczył
      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Mnie filtry strasznie zapychają i muszę przyznać, że nie używam oprócz zwykłego kremu na dzień (z jakimś tam małym filtrem) nic innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę Ci zazdroszczę, bo nie lubię się tak paćkać w takie upały, ale moje przebarwienia niestety muszą być chronione, bo inaczej staną się ciemno brązowymi plackami na twarzy

      Usuń
  9. Ja mam Vichy Ideal Soleil 50, w tamtym roku miałam 30 i o ile w tamtym roku rzeczywiście buzia była trochę opalona, w tym przy 50 nic a nic. U mnie nie ma absolutnie problemu z rozsmarowywaniem czy wchłanianiem. Dodatkowo filtr pięknie matuje i trzyma moja tłusta skórę w ryzach. Nie zapycha i nic mi się po nim nnie dzieje. Jak do tej pory mój ulubiony. Rzeczywiście makijaż mineralny może się na nim kiepsko trzymać, tu potrzeb coś "bardzej tłustego".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kate kochana dodaj sobie bloga do disqusa, to znacznie ułatwia znalezienie Cię, bo muszę strasznie kombinować rzeby Cię odszukać :)

      Usuń
    2. To akurat był ten nie matujacy, więc dość ciężki i minerały mi się na nim ciastoliły

      Usuń
  10. Żadnego nie miałam, ostatnio używałam kremu z filtrem z avonu i dla mnie był ok !
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się post? A może przeciwnie, bardzo Ci się nie podobał. Komentuj, każdy komentarz jest dla mnie cenny. Jeśli obserwujesz bloga, nie musisz dawać znać, na pewno Cię znajdę i Twojego bloga :):)